Zostałem zatrzymany za jazdę samochodem w stanie nietrzeźwym (0,3mg czyli 0,6 promila). Jechałem wówczas z pogotowia z dzieckiem, które uległo wypadkowi i trzeba było szybko zawieść je na pogotowie. Chcę zaznaczyć, że ja nie wiedziałem, że mogę być w stanie nietrzeźwym. Nie czułem się nietrzeźwy a alkohol piłem poprzedniego dnia. Na pogotowiu udzielono dziecku pomocy, na co mam zaświadczenie. Po wyjściu z pogotowia wsiadłem z dzieckiem do auta, ruszyłem i zostałem zatrzymany przez policję. Czy mogę moje zachowanie uznać za stan wyższej konieczności?