Początkowo przemieszczają się po korytarzu nasłuchując, z którego mieszkania słychać dźwięk telewizora. Jeżeli w pierwszym etapie nic nie usłyszą, pukają do mieszkań i spoglądają z daleka czy widać odbiornik. Jeżeli Inspektorzy sami nie będą w stanie określić czy w danym lokalu znajduję się telewizor, pytają lokatora czy mogą wejść do jego mieszkania w celu kontroli. Od naszej woli a nawet chęci zależy czy wpuścimy Inspektora do domu w celu kontroli. Z przeprowadzonej kontroli Inspektorzy sporządzają protokół. Inspektorzy Poczty Polskiej nie mają prawa bez naszej zgody wejść do mieszkania. Zgodnie z art. 50 Konstytucji, który zapewnia nienaruszalność mieszkania, przeszukanie mieszkania, pomieszczenia lub pojazdu może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony a w szczególności w ramach walki z przestępczością, która zagraża bezpieczeństwu lub obronności państwa.
Reasumując, mamy prawo nie wpuścić do mieszkania Inspektora z Poczty Polskiej i nie grożą nam z tego tytułu konsekwencje prawne. Sytuacja się zmienia w momencie, gdy udowodnione zostanie nam posiadanie TV oraz nie płacenie abonamentu. Jeżeli nie uiścimy zaległego abonamentu sprawa trafi do uprawnionego organu egzekucji administracyjnej.
Zgodnie z ustawą o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, organem egzekucyjnym będzie poborca podatkowy, który ma prawo przeprowadzić czynności egzekucyjne.
J/GB